Wiersz "Połączenie"

Połączenie

Frunę

Jak długo, nie wiem

Mijam galaktyk tysiące

Planetami usłanymi

Słońc wiele

A ja dalej lecę

Dokąd

Nie wiem

Jest tak lekko

Słyszę głosy planet

Istot tam żyjących

Nie zatrzymuję się

Lecę dalej

Wpadam w wir kosmicznej dziury

Nurkuję w dół

Nie boję się

Nagle z chmur wyłania się jasny obiekt

Nie wiem czym on dla mnie

Ale ciągnie mnie tam bardzo

Wpadam w gwiazdę żarem buchającą

Światło jej bije daleko

Zanurzam się w tym ogniu

Jest takie przyjazne

Podoba mi się

W ogniu roztaczam ręce

Ładuje mnie ten ogień przeogromny

Jestem mocna

Co dalej

Czy na tej gwieździe mój dom?

Jest ważna

Ale to jeszcze nie tu

Podpowiada ktoś z boku, może ten ogień?

Wypadam z gwiazdy

Ciągnę ze sobą jej promień

Gdzie spadnę teraz?

Rozglądam się wkoło

Planet wiele

Lecz jedna przykuła mój wzrok

Taka błękitna

Lubię ten kolor

Lecę więc do niej

A wraz ze mną promień złoty

Mijam chmury niczym puch zawieszony nad planetą

Może w nich zasnę?

Są takie białe

Lecz nie!

Spadam w dół dalej

Ląduję na polanie zielonej

Z rosnącym pośrodku olbrzymim drzewem 

Tak to drzewo znam

Nie wiem skąd

Ale to ono mnie wzywało

Pradawne pieśni nucąc

Stoję na polanie

Moje stopy na trawie zielonej

Czuję ciepło planety

Głosy płynące zewsząd

Łączę się z nowym, a może stary sygnałem

Jestem i czuję bicie planety

Serce jej łączy się z moim sercem

Bijemy złączone jednym rytmem

Pieśń piękną

Słyszę ją ja i wszystko co na niej

Jesteśmy złączeni jak nigdy dotąd

Kim ja dla tej planety ?

Sercem złoty promień łączącym

Z nas bije energia na całą planetę

W sercu złączone energie

Płyną na całą Błękitną Planetę

Wiersz autorstwa Jolanty Szymańskiej 


Drukuj