Wiersz "Pieśń pradawnego człowieka"

Pieśń pradawnego człowieka

Jestem

Jestem na polanie obok dębu

Są ze mną towarzysze

Razem szliśmy

Opuściliśmy nasze czerwone góry

Słońce wskazywało nam drogę

Szliśmy

Złoty promień wytyczał kierunek

Piasek gorący

Parzył w stopy

My szliśmy dalej

Pojawiła się zielona trawa

Cieszyliśmy się

Drzewa rosną olbrzymie

Woda przyjemnie szumi płynąc wartko w swoich korytach

Zatrzymujemy się

Wciągam powietrze w spragnione płuca

Jaki zapach

Jaka świeżość

Usiedliśmy na polanie

Przy olbrzymim drzewie

Tu znaleźliśmy spokój

Tu nasz nowy dom.

Wiersz autorstwa Jolanty Szymańskiej 

Drukuj